Zbliża się koniec roku...
Ktoś mi powie, że jeszcze ponad miesiąc do sylwestrowej nocy. Ktoś inny wyliczy ile dni, tygodni, miesięcy pozostaje do wakacji.
Jednak koniec roku się zbliża. Mam na myśli koniec roku liturgicznego.
W najbliższą niedzielę 22 listopada będziemy przeżywać uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, która jest ostatnią niedzielą w roku liturgicznym.
Chrystus Król – jednak nie jest to taki król jak z baśni czy z podręczników historii.
Nie mieszka w pałacu czy niezdobytym zamku, ale chce mieszkać w naszych sercach i naszych rodzinach, żeby nie zabrakło w nich miłości.
Nie ma strażników, którzy zabraniają się do niego zbliżyć, ale codziennie zaprasza nas do spotkania z Nim w Eucharystii.
Nie nakłada podatków na swoich poddanych, ale rozdaje im miłość, nadzieję, siłę i otuchę.
Zaprosimy takiego Króla do naszego serca? Przygotujemy Mu miejsce w naszych rodzinach? On na nas czeka. Czeka i kocha.
Panie Jezu, zapraszam Cię do mojego serca, do mojego domu i do mojego życia. Nie tylko od święta, ale codziennie.
Viva Gesú
Małgorzata Młynarczyk