Nawigacja

Zufaj Drodze, a Droga się Tobą zaopiekuje.

Zufaj Drodze, a Droga się Tobą zaopiekuje.
Od ponad miesiąca wszyscy doświadczamy nowego dla nas zjawiska jakim jest izolacja społeczna. Pandemia koronawirusa wymusiła na nas zakmnięcie się w domach, przeniosła do nich szkołę i pracę. Wszyscy odczuwamy wiele trudności związanych z przystosowaniem się do tych nowych reali
ów. Ponosimy koszty psychiczne i fizyczne wydłużającego się stanu niepokoju o zdrowie i życie naszych bliskich. Wielu z nas przeżywa silny lęk związany z zagrożeniem utratą pracy a przez to pogorszniem się bezpieczeństwa finansowego rodziny. Wszystko to wiąże się z reakcja stresową naszego organizmu.

Zufaj Drodze, a Droga się Tobą zaopiekuje.

               Od ponad miesiąca wszyscy doświadczamy nowego dla nas zjawiska jakim jest izolacja społeczna. Pandemia koronawirusa wymusiła na nas zakmnięcie się w domach, przeniosła do nich szkołę i pracę. Wszyscy odczuwamy wiele trudności związanych z przystosowaniem się do tych nowych realiów. Ponosimy koszty psychiczne i fizyczne wydłużającego się stanu niepokoju o zdrowie i życie naszych bliskich. Wielu z nas przeżywa silny lęk związany z zagrożeniem utratą pracy a przez to pogorszniem się bezpieczeństwa finansowego rodziny. Wszystko to wiąże się z reakcja stresową naszego organizmu. Badania pokazują, że stres  uruchamia nasz układ odpornościowy,  tak jakby musiał on poradzić sobie ze stanem zapalnym w naszym organizmie. Krótkotrwały miejscowy stan zapalny może wystąpić np. przy skaleczeniu palca - wtedy jest to naturalna i właściwa reakcja organizmu. Ale długotrwałe utrzymywanie się stanu zapalnego przynosi nam więcej szkód niż korzyści. Naukowcy sądzą, że takie długotrwałe zapalenie może być związane właśnie z izolacją społeczną i samotnością.

               Kiedy doświadczamy sytuacji stresujących wzrasta w nas poziom odczuwalnego lęku. Lęk jest dla człowieka ważnym źródłem informacji, daje nam możliwość wprowadzenia zachowań przystosowawczych i zaopobiegawczych, które pomagają w przejściu  przez trudne dla nas sytuacje. Jednak przy zbyt wysokim poziomie lęku możemy doświadczać paniki, której skutkiem jest dysfunkcja w naszym działaniu. Dlatego warto starać się kontrolować nasze lęki, próbować utrzymywać je na optymalnym dla naszego funkcjonowania poziomie. Ta kontrola może dotyczyć np. dawkowania sobie dziennych informacji na temat koronawirusa, czytanie czy oglądanie jedynie źródeł sprawdzonych i rzetelnych pod względem publikowanych informacji. Warto pamiętać, że lęki rodziców są indukowane na nasze dzieci. Jeśli często pokazujemy dzieciom, że rzeczywistość, w której funkcjonujemy jest zagrażająca uruchamiamy w ich organizamach te same reakcje na stres, których sami doświadczamy.Dlatego warto obserwować, co robią, w jaki sposób bawią się nasze dzieci. Jeśli zauważymy, że wszystkie misie leżą w szpitalu a lalki mają zasłonięte buzie to możemy mieć pewność, że dziecko przeżywa silny niepokój związany z obecną sytuacją. Dzieci w sytuacjach stresowych mogą w bardziej lub mniej symboliczny sposób odtwarzać to, czego aktualnie doświadczają. Zabawy tego typu mogą być pomocne w rozładowywaniu napięcia, ale mogą też nasilać poziom lęku. U staszych dzieci lęk może przejawiać się w tematach rozmów z rówieśnikami. Warto słuchać i obserwować dzieci i to w jaki sposób radzą sobie z niepokojem. Jeśli dostrzeżemy, że trudno im jest zmienić sposób narracji, jeśli schemat zabaw, czy rozmów jest sztywny i brak mu modyfikacji, wtedy warto się włączyć i pokazać dziecku inne perspektywy patrzenia na sytuację, aby zwiększyć poczucie sprawstwa i kontroli. Samopoczucie dzieci zależy w dużej mierze od tego, w jaki sposób dorośli radzą sobie z obciążeniem. Dlatego warto w tym nowym, trudnym dla nas czasie wypracować sobie przyjemne rytuały dla całej rodziny: wspólny posiłek, gry, zabawy, wspólne oglądanie zdjęć i opowiadanie historii rodzinnych- możemy przywoływać historie rodzinne, w których bliscy musieli zmierzyć się z dużym problemem ale dzięki własnym zasobom i wspraciu bliskich udało im się go przezwyciężyć. Zawsze wielką wartość będą miały rozmowy z dziećmi o ich uczuciach. Pokazywanie, że wiele z nich pojawia się w odpowiedzi na brak możliwości realizacji swoich potrzeb, np. złość pojawia się, gdy nie ma możliwości wybiegania się albo spotkania z ulubionym kolegą.  Z jednej strony potrzebna jest nasza akcpetacja tych uczuć, z drugiej poszukiwanie z dzieckiem możliwości, jakie niesie codzienność na poradzenie sobie z nimi.

               W radzeniu sobie z somatycznymi objawami stresu warto jest stosować techniki oddechowe. W pracy z dziećmi możemy wykorzystać trening uważności korztystając z książki Eline Snel "Uważność i spokój żabki", strasze dzieci i młodzież mogą dokonać "Skanowania ciała" - ćwiczenie zaczerpnięte z metody Mindfulness - dostępne na kanale YouTube.

               Wspólnie z dzieckiem możecie Państwo przygotować "kuferek ratunkowy", do którego zapakujecie wszystko to, co potrzebne jest do obniżenia napięcia. Mogą być to np. ulubione książki, skarby z wakacji, które kryją ciekawe historie, tytuły piosenek, które zawsze poprawiają nastrój, nr tel do kochanej babci i dziadka, czekoladki. Wszystko to, co sprawia, że dziecko odczuje ulgę i poprawę nastroju.

Jeśli chcielibyście Państwo pogłębić swoją wiedzę, rozwiać wątpliwości lub po prostu potrzebujecie wsparcia zapraszam do kontaktu przez e-dziennik Librus.

Agnieszka Kalita - psycholog, psychoterapeuta

Kontakt

  • Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. Jana Pawła II
    Plac Franciszkański 1-3
    50-070 Wrocław
  • 71 343 72 97

Środa 03.06.2020

liczba odwiedzin: 1408089